MISTRZOSTWA WIELKOPOLSKI 2022 W SKOKACH – PODSUMOWANIE

Martin Rozynek (KJ Profil Piła) został mistrzem Wielkopolski w skokach przez przeszkody. Drugie miejsce w rywalizacji seniorów zdobył Arkadiusz Fimmel (KJ Fimmel Team), a trzecie Maksymilian Wechta (KJ Wechta Rosnówko). Gospodarzem zawodów, podczas których wyłoniono także mistrzów pozostałych kategorii wiekowych, była Stadnina Koni Racot, a impreza odbywała się pod honorowym patronatem Marszałka Województwa Wielkopolskiego Marka Woźniaka.

23-letni Rozynek w finałowym konkursie dwunawrotowym o Puchar Prezesa Stadniny Koni Racot oraz o nagrodę firmy Wechta dosiadał wyhodowanego w Polsce ogiera Kamir Red Wine. Po rundzie honorowej przyznał, że najbardziej cieszy fakt, że udało się zwyciężyć startując w doborowej stawce. Bo do walki o tytuł mistrza regionu stanęli m.in. rankingowy nr 1 w Polsce Jarosław Skrzyczyński (Agro-Handel Śrem), niezwykle doświadczony w startach międzynarodowych Maksymilian Wechta, czy prezentujący ostatnio świetną formę Dawid Skiba.

„Presja była duża. Jak zobaczyłem listy przyjętych, to pomyślałem, że nie będzie mi łatwo, szczególnie, że mam do dyspozycji młode konie. 7-letni Kamir pokazał wielką klasę i duma mnie rozpiera, bo mamy go od źrebaka i wypracowaliśmy wszystko sami. Sami, czyli z moim tatą, który jest moim trenerem, menedżerem i najwierniejszym kibicem w jednym” – opowiadał triumfator.

„Wierzę, że za dwa lata powalczymy wspólnie z Kamirem o medale MP seniorów. Odwagi i zaciętości mi nie brakuje, bo poza jeździectwem wraz z bratem uprawiamy brazylijskie ju-jitsu i MMA, a brat wygrał właśnie pierwszą w życiu walkę, ja zostałem mistrzem Wielkopolski w skokach, także piękny weekend za nami” – dodał.

Fimmel do finału wybrał Cobreya F. Gdy srebro zawisło na szyi przyznał się, że… plan był inny.

„Plan był taki, aby wygrać pierwszego dnia, a potem na nikogo nie patrzeć i walczyć o swoje, ale zamiast tego wyszła zrzutka i nie najlepszy przejazd. Na szczęście wczoraj już poszło super i wskoczyłem na piąte miejsce, a dzisiaj przetasowania i ostatecznie drugie miejsce. Poważna obsada i mocni zawodnicy, sprawiali, że te mistrzostwa były naprawdę trudne, a to dodaje medalowi tylko smaku. Teraz mam apetyt na więcej!” – mówił.

Wechta rywalizował w niedzielę na Quvee Prestige. Kończył zawody z uśmiechem, ale i lek-kim niedosytem.

„Pewnie zrzutka mniej i udałoby się na drugie miejsce wskoczyć. Ale jestem zadowolony, bo każdy medal cieszy, a szczególnie wywalczony w tak mocnej obsadzie, jaka stawiła się w Racocie” – wspominał.

Najlepszą kobietą seniorskiej rywalizacji została Oliwia Jach (KJ Herkules Wapno), a poza wyróżnieniem trafił do niej m.in. voucher na zabiegi medycyny estetycznej w Gabinetach Młyńska 16.

Złoto w gronie juniorów zdobyła Nadia Lehmann (Lehmann Sport Horses), podkreślając, że ten sukces zawdzięcza walecznej klaczy Silver Star.
Wicemistrzynią została Julią Piętą (JUKS Abakus Kaczyna) na Narcotique Tachor, a trzecia była Marianna Stawicka (KJ Fimmel Team) na Frapancie.

Podium rywalizacji dzieci na dużych koniach zdominowali przedstawiciele KJ Podkowa Gruszczyn. Wygrał 14-letni Antoni Śliwiński na niezwykle doświadczonym Rovetto. Jak wspomniał, to dla niego kolejny medal tej imprezy, a największym marzeniem krążek olimpijski. Druga wśród dzieci była Kornelia Jurasz na Contina Elizar, a trzecia Wiktoria Cwalina na Ulilen.

Rano zakończyła się rywalizacja dzieci na kucach, gdzie w kat. mini triumfowała 10-letnia Maria Wierucka (Rio Grande Krosinko) na Cykorze – dla tej pary były to dopiero trzecie wspólne zawody. Druga była Hanna Pszkit na Walnut Samson, a trzecia Adriana Czarnecka (KJ Jolly Jumper Węglewskie Holendry) na Pasjonata Liza

W kategorii midi tytuł obroniła blisko 12-letnia Michalina Jach (KJ Herkules Wapno) dosiadająca 12-letnią Kreskę. Drugie miejsce wywalczyła Zofia Wierucka (Rio Grande Krosinko) na Lunie, a trzecie Zofia Kamińska (KJ Ranczo Kołata) i Pasjonata Parys.

W maxi o kolejności na podium zdecydowały różnice mniejsze niż sekunda. Triumfowała Helena Gola (KJ Podkowa Gruszczyn) na Mernie, dla której był to jeden z ostatnich występów w kucach.

„W finałowej rozgrywce udało nam się mocno skoncentrować i wygrać. Jestem niezwykle dumna z Mernie, bo zwykle nam nie wychodziło w finałach, zaliczałyśmy pechowe zrzutki, a dziś pokazałam, że 16-letni kuc może być w super formie, pokonując szereg najlepszych kucyków, jaki mamy w Polsce” – opowiadała.

Druga była Pola Szulczyńska (KJ CH Jaszkowo) na River Lilly, a trzecia Matylda Reszelska (KJ Fundacja Zawsze Razem Ranczo Kołata) na Portosie.

W sobotę zakończyła się walka w kat. OPEN. Złoto wywalczyła w niej Magdalena Dreger (KJ Brzóska Sport Horses) na koniu Khadir.

Prezes racockiego Klubu Jeździeckiego Michał Marcinkowski cieszył się, że pogoda dopisała, a rywalizacja była mocno sportowa.

„Mieliśmy tu przez cztery dni prawdziwie święto wielkopolskiego jeździectwa. Gospodarz toru Bartosz Skrzypczyk, od pierwszego dnia postawił parkury bardzo sprawiedliwe, pozwalające wprowadzić konie w tę trudną arenę. Potem jak u Hitchcocka – emocje rosły aż do finałów, które wyłoniły najlepszych skoczków regionu. Myślę, że debiut w roli organizatora tej imprezy nam wyszedł… z przytupem” – mówił.

Wiceprezes zarządu Wielkopolskiego Związku Jeździeckiego Bogna Sąsiadek podzieliła to zdanie, dziękując równocześnie organizatorom i sponsorowi głównemu.

„Doceniamy, że sami zgłosili chęć przeprowadzenia zawodów. Dziękujemy za to wydarzenie i gratulujemy wspaniałej organizacji, licząc… na cykliczną organizację tych mistrzostw w tym właśnie miejscu” – powiedziała.

Przedstawiciel głównego sponsora, czyli firmy Wechta, podkreślił, że „wspieranie takiej imprezy to zaszczyt”.

„Racot jako organizator nie tylko stanął na wysokości zadania, ale pokazał wręcz potęgę skoku, a cały zespół pasję i ogromne zaangażowanie. Jesteśmy dumni, że jako sponsor mogliśmy w tym wydarzeniu uczestniczyć, szczególnie, że sercem jesteśmy z Racotem związani. Stąd po-chodziły pierwsze nasze konie”
– powiedział Aleksander Wechta.

Partnerem wydarzenia był Samorząd Województwa Wielkopolskiego.

Tekst: Anna Kalinowska
Foto: Oliwia Chmielewska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Name *